NOILI


Czy w swojej codziennej pielęgnacji stosujecie coś jeszcze oprócz kremów? Dzisiejszym wpisem chciałabym Was przekonać do wprowadzenia do codziennych rytuałów serum. Serum posiada znacznie bogatszy skład odżywczy, jego działanie jest skondensowane, co w rezultacie przekłada się na skuteczniejsze działanie. Jednym z serum, które wzbudziło moje skrajne odczucia jest noili. Dlaczego? Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem, jednak po paru dniach zdanie musiałam się z serum noili przeprosić :).

Producent o produkcie:


Łatwa i szybko wchłaniająca się kompozycja rzadkich tłoczonych na zimno olejów i wosków z cennymi lipidami i przeciwutleniaczami. Olej wzbogacony w naturalnej witaminy E o wyższej zawartości aktywnych zapalnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych odpowiednie są także trądzik skóry. Na skórze bez pozostawiania tłustej warstwy, a na jego lekkiej konsystencji jest szczególnie przydatna w okresie wiosenno-letnim, w przypadku skóry bardzo tłustej cały rok.



Moja opinia:

W pierwszym podejściu, serum nałożyłam podczas porannej pielęgnacji. Zgodnie z zaleceniem, na oczyszczoną skórę nałożyłam 3-4 krople serum. Wmasowałam, chwilkę odczekałam, aby serum mogło całkowicie się wchłonąć. Następnie nałożyłam cienką warstwę kremu, który stosuję rano. Serum dość szybko się wchłania, ale pomimo wmasowania i odczekania dłuższej chwili, można odczuć na twarzy lekko-tłusty filtr, który miałam wrażenie przyspieszył błyszczenie się cery po nałożeniu makijażu.  Postanowiłam dać serum jeszcze jedną szansę i nałożyłam go wieczorem. Rano obudziłam się z mięciutką buzią, wygładzoną i nawilżoną! Mój entuzjazm został spotęgowany tym, że nie wierzyłam, ze serum noili może w tak krótkim czasie wygładzić cerę. U mnie sprawdził się świetnie w wieczornej pielęgnacji, dlatego zostaje u mnie na dłużej! 




You May Also Like

4 komentarze

CHCESZ WIĘCEJ ? ZAPRASZAM NA

https://www.facebook.com/JustynaPolskaStyle